Oto banki, które udzielają najwyższych kredytów
13 Czerwiec 2011Banki zaostrzają kryteria przyznawania kredytów gotówkowych. Zdolność kredytowa trzyosobowej polskiej rodziny spadła od lutego o 2 proc. Wyliczenia poszczególnych banków są jednak bardzo zróżnicowane. Zobacz szczegółowy ranking.
„Przez cztery miesiące średnia zdolność kredytowa dla przykładowej warszawskiej rodziny o dochodach 5 tys. zł netto, która ubiega się o roczną pożyczkę we własnym banku obniżyła się o 1,9 proc. do 28,9 tys. zł. W przypadku klientów zewnętrznych spadek wyniósł o ponad 2 pkt. proc. więcej” – pisze w analizie Michał Sadrak z Open Finance.
Przy takich dochodach największą pożyczkę, w wysokości 39 tys. zł, można uzyskać w Banku BPH. Kredytu powyżej 35 tys. udzielą również Getin Bank, Alior Bank i VW Bank direct. Skłonne do pożyczenia najmniejszej kwoty będą natomiast największe polskie banki Pekao (16 tys. zł), PKO BP i należące do niego Inteligo (20 tys. zł).
Banki różnią się również pod względem zmian w polityce przyznawania kredytów. Od lutego bieżącego roku warunki wyliczania zdolności kredytowej najbardziej zaostrzył PKO BP, o ponad 14 tys. zł. Także Pekao i BGŻ obniżyły zdolność kredytowej przykładowej rodziny o ponad 10 tys. zł. „Na drugim biegunie znalazły się Alior Bank, BOŚ, Polbank i Bank BPH, które zwiększyły deklarowaną zdolność kredytową” – czytamy w raporcie.
Od łącznej kwoty kredytu zależy wysokość raty i jej stosunek do miesięcznych przychodów rodziny. Wśród uwzględnionych w rankingu banków waha się ona od 30,8 proc. w Pekao do niemal 75 proc. w BPH.
Ta ostatnia oferta wyłamuje się z dobrych praktyk zapisanych w tzw. Rekomendacji T. Według wydanego przez KNF dokumentu obciążenia związane z obsługą kredytów nie powinny być większe od 65 proc. miesięcznych dochodów i to tylko w przypadku osób zarabiających powyżej średniej krajowej.
Zgodnie z wyliczeniami BPH wynika że po zapłaceniu raty kredytu trzyosobowej rodzinie zostałoby niespełna 1260 zł. „A to kwota, która jest nieznacznie powyżej opublikowanego przez Instytut Pracy i Polityki Społecznej średniorocznego minimum egzystencji za rok 2010” – pisze Sadrak.
„Kolejny, czwarty w obecnym cyklu, wzrost stóp procentowych prawdopodobnie z czasem przełoży się na wzrost cen bankowych pożyczek. Tym samym zdolność kredytowa potencjalnych klientów w wielu instytucjach ponownie może spaść. Jednak nie to powinno być powodem zmartwień, a deklarowana przez banki hojność” – czytamy w podsumowaniu raportu.


